ESA title
ExoMars w drodze do Czerwonej Planety.
Agency

Misja marsjańska odpala silniki

29/07/2016 476 views 3 likes
ESA / Space in Member States / Poland

Sonda ExoMars Trace Gas Orbiter na dłużej odpaliła główny silnik i znajduje się teraz na właściwym kursie do Czerwonej Planety, do której dotrze w październiku.

Wczoraj rano sonda ExoMars wykonała pierwszy krytyczny manewr od czasu jej wystrzelenia. Silnik został odpalony na 52 minuty, aby zapewnić dodatkowe „pchnięcie” zaplanowane tak, aby pomóc sondzie w dotarciu do Marsa 19 października.

Wystrzelona 14 marca misja ExoMars, która jest realizowana wspólnie z agencją Roskosmos, przebyła już trzy piąte trasy wynoszącej niemal 500 milionów kilometrów.

Sonda ExoMars Trace Gas Orbiter (TGO) przenosi demonstracyjny lądownik Schiaparelli. Po przybyciu do Czerwonej Planety Schiaparelli przetestuje technologie potrzebne do przeprowadzenia kontrolowanego lądowania.

Następnie, już na roboczej orbicie marsjańskiej, TGO rozpocznie badanie rzadkich gazów w atmosferze planety, zwłaszcza metanu, który na Ziemi jest wskaźnikiem tego, jak bardzo aktywne są procesy geologiczne i biologiczne.

Przed wejściem na orbitę Marsa

Wczorajszy manewr został automatycznie uruchomiony o godzinie 11:30, po tym, jak 27 lipca zostały przesłane polecenia wykonania automatycznej orientacji oraz odpalenia silnika o ciągu 424 N.

Stacja odbioru w New Norcia.
Stacja odbioru w New Norcia.

Manewr był dokładnie monitorowany przez zespół kontrolerów lotu w ESOC, Centrum Operacji ESA w niemieckim Darmstadt, obserwujących sygnały sondy przekazywane przez bardzo czułą stację odbioru w New Norcia w Australii.

„Silnik dostarcza siłę, którą można porównać do podniesienia 45-kilogramowego ciężaru w studio fitness i utrzymania go przez około 50 minut. Jest to zatem całkiem intensywny wysiłek”, mówi Silvia Sangiorgi, zastępca managera ds. operacji sondy w ESOC.

Manewr był zaplanowany już od dawna, a czas odpalenia był dokładnie wyliczony w celu ograniczenia zużycia paliwa potrzebnego na lot oraz na wejście na orbitę marsjańską. Kolejny manewr zaplanowany jest na 11 sierpnia, zaś małe korekty na 19 września i 14 października.

Bardzo krótkie testowe odpalenie zostało wykonane 18 lipca i było to pierwsze użycie tego silnika. Test przebiegł niezgodnie z oczekiwaniami z powodu złej konfiguracji, co wymusiło jego powtórzenie 21 lipca. Powtórka przebiegła tak jak zakładano.

„Dzisiejsze odpalenie było najdłuższym z czterech zaplanowanych, które pozwolą sondzie ExoMars dotrzeć do Marsa 19 października i precyzyjnie dostarczyć lądownik Schiaparelli na powierzchnię Meridiani Planum, wielkiego, szerokiego regionu w pobliżu marsjańskiego równika”, mówi dyrektor operacji lotu Michel Denis.

Technika Delta-DOR

Kontrolerzy lotu.
Kontrolerzy lotu.

Obliczenia konieczne do odpalenia silnika zostały przeprowadzone przy pomocy bardzo precyzyjnej techniki nawigacyjnej określanej mianem Delta-DOR (Delta-Differential One-Way Ranging).

Wykorzystuje ona kwazary – najjaśniejsze obiekty we Wszechświecie – jako punkty odniesienia konieczne do skorygowania informacji o położeniu sondy, pozwalając na bardzo dokładne wyznaczenie pozycji z marginesem błędu 1000 metrów w odległości 150 milionów kilometrów od Ziemi. 

Istnieją możliwości dodatkowej korekty kursu we wrześniu i październiku, można będzie je zastosować do dalszego wyrównania trajektorii przed oddzieleniem sondy Schiaparelli 16 października, na trzy dni przed manewrem wejścia na orbitę marsjańską.

Zespoły inżynierów skorzystały z relatywnie spokojnej fazy lotu, aby przetestować działanie systemów sondy wraz z czterema głównymi instrumentami naukowymi, lądownikiem Schiaparelli oraz transponderem radiowym, który będzie przekazywał dane od łazików znajdujących się na powierzchni Marsa.

Related Articles

Related Links