Rozpoczyna się misja Artemis II
Dzisiaj o godz. 00:35 czasu środkowoeuropejskiego (18:35 czasu lokalnego 1 kwietnia) rakieta Space Launch System należąca do NASA wystartowała z Centrum Kosmicznego im. Kennedy'ego na Florydzie, zabierając na pokład statku kosmicznego Orion czterech astronautów w ramach misji Artemis II. Sercem misji jest europejski moduł serwisowy ESA, który zasila, napędza i utrzymuje statek kosmiczny Orion oraz jego załogę podczas podróży wokół Księżyca i bezpiecznego powrotu na Ziemię.
„To pierwszy lot astronautów na pokładzie statku Orion” – mówi dyrektor generalny ESA Josef Aschbacher. „Misja Artemis II opiera się na sukcesie misji Artemis I i potwierdza kluczową rolę Europy w powrocie ludzkości na Księżyc oraz przyszłej eksploracji kosmosu. ESA jest dumna, że może działać ramię w ramię ze swoimi międzynarodowymi partnerami pod przewodnictwem NASA. Razem pokazujemy, że współpraca pozostaje naszym najsilniejszym motorem napędowym na przyszłość”.
W ciągu najbliższych 10 dni astronauci NASA Reid Wiseman, Victor Glover i Christina Koch wraz z astronautą Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej Jeremym Hansenem okrążą Księżyc i bezpiecznie powrócą na Ziemię. Będzie to pierwsza tego rodzaju misja od czasu lotu Apollo 17 w 1972 roku, czyli od ponad pół wieku.
Napędem statku Orion podczas tej historycznej podróży jest nasz drugi europejski moduł serwisowy, który odpowiada za systemy podtrzymywania życia astronautów, a także za wytwarzanie energii i napęd. Jego cztery panele słoneczne, każdy o długości siedmiu metrów, dostarczają energię elektryczną do statku kosmicznego, a jego systemy zapewniają astronautom powietrze, wodę i komfortową temperaturę. Trzydzieści trzy silniki, w tym potężny przerobiony silnik promu kosmicznego, będą kierować Orionem w przestrzeni kosmicznej i wykonywać kluczowe manewry podczas podróży na Księżyc.
Sprzęt komputerowy z Europy
Europejskie urządzenia zaczynają działać już kilka minut po starcie. Około 20 minut po starcie rozkładają się wyprodukowane w Europie panele słoneczne statku Orion, rozwijając się w przestrzeni kosmicznej, aby rozpocząć dostarczanie energii elektrycznej do statku. Następnie załoga wchodzi na wysoką orbitę okołoziemską, gdzie spędza pierwszy dzień na testowaniu systemów statku Orion i przejmowaniu ręcznego sterowania statkiem. Wykorzystując 24 silniki systemu kontroli reakcji europejskiego modułu serwisowego, ćwiczą manewry niezbędne do przyszłych operacji dokowania.
Drugiego dnia misji główny silnik europejskiego modułu serwisowego zostanie uruchomiony w celu wykonania kluczowego manewru wprowadzenia na tor lotu wokół Księżyca, wysyłając statek Orion wraz z załogą w czterodniową podróż na Księżyc. Przez cały czas trwania podróży tam i z powrotem moduł będzie nadal odgrywał kluczową rolę, uruchamiając swoje mniejsze silniki w celu precyzyjnego dostosowania trajektorii lotu Oriona tam, gdzie będzie to konieczne, oraz zapewnienia, że statek kosmiczny pozostanie na kursie umożliwiającym bezpieczny powrót na Ziemię.
Gdy statek Orion wraz z załogą zbliży się do naszej planety, europejski moduł serwisowy odłączy się od modułu załogowego i spłonie bez szkody w atmosferze ziemskiej, po wypełnieniu zadania, jakim było bezpieczne sprowadzenie astronautów na Ziemię. Misja Artemis II zakończy się, gdy moduł załogowy bezpiecznie wyląduje na wodzie w Oceanie Spokojnym.
Europejscy inżynierowie
Drugi europejski moduł serwisowy jest wynikiem ogromnego wysiłku przemysłowego, który trwał prawie dziesięć lat. W projekt zaangażowanych było 10 krajów europejskich, 20 głównych wykonawców oraz ponad 100 europejskich dostawców – od stworzenia konstrukcji nośnej przez firmę Thales Alenia Space w Turynie we Włoszech po integrację wszystkich komponentów przez głównego wykonawcę, firmę Airbus, w Bremie w Niemczech.
Istotny wkład Europy w misję Artemis II będzie trwał również po starcie. Europejscy inżynierowie będą wspierać misję przez całą dobę z centrum technicznego ESA w Holandii, Europejskiego Centrum Astronautów ESA w Niemczech oraz Centrum Kosmicznego im. Johnsona NASA w Houston, zapewniając fachowy nadzór nad systemami wyprodukowanymi w Europie.
„Chociaż w tym locie nie bierze udziału żaden astronauta ESA, to sama Europejska Agencja Kosmiczna jest jego częścią” – mówi Daniel Neuenschwander, dyrektor ds. eksploracji załogowej i zrobotyzowanej w ESA. „O doskonałości europejskiego przemysłu świadczy kluczowa rola, jaką europejski moduł serwisowy odegra w tej misji oraz w kolejnych. To know-how stanowi podstawę przyszłych dostaw w ramach partnerstwa Artemis, ale także realizacji naszych własnych europejskich celów w zakresie eksploracji załogowej i zrobotyzowanej”.
Zastrzeżenie
Niniejsza treść została przetłumaczona przy użyciu neutralnego silnika tłumaczeniowego. Chociaż dążymy do zapewnienia dokładności, tłumaczenia mogą nie oddawać wszystkich niuansów tekstu oryginalnego.